Chords for FONOS - Furia (prod. Gibbs)
Tempo:
140 bpm
Chords used:
Em
B
Bm
G
F#
Tuning:Standard Tuning (EADGBE)Capo:+0fret

Start Jamming...
[B]
[G]
[B] [G]
[B]
[G]
[Bm] [F#]
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z
[Em] Kratosa,
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z Kratosa,
będziemy mieć w kontekście dalsze spotkanie z nim.
[B] [Bm] Więc po dalszej drodze
[Em] zapomnij, do podróż.
Znam smak jej, [Bm] a syn zmienia się nieustannie,
to go nie gospólią [Em] jak lew.
Ustawię po sobie to zdanie, kto pójdzie ramię w ramię ze mną.
[F#m] Czekam na tą zmianę, gdy ufać będzie można.
Ciemno [Em] to bez winy niech rzuci kamień,
w większości jest wszystko jedno,
[F#m] w mniejszości pisana jedność,
w wierności uczucia [Em] piętną.
Stary [G] dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał [D] miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi [Em] go tylko [B] gniew,
czasem ludzko ma twardo z [F#] oczu, zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał miliony rana, nie odchodzi [F#m] jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko gniew,
[B] czasem ludzko ma twardo z oczu, zawsze patrzy [G] źle.
Wszystko czego nie ma w mroku, kryje się gdzieś za rogiem.
[Bm] Czasem jak rozmowy w toku, toczą się rozmowy w głowie moje.
[Em] Dwa problemy spokoju mnoży furię razy osiem,
czemu [Bm] myślę, że nie potrafię, jakbym latał wtedy na bombie z kor.
[Em] Wiesz, ci to lekcja.
Tu czuję się mocno nieprzygotowany, [Bm] jak rozdzielić serce o mózgu na dobre,
kiedy nawet sobie psuję wszystkie plany, [Em] może kiedyś w końcu odnajdę swój razem.
Nerwy zanikną, a spokój zostanie, [B] na pewno nie stanie się na [D] zawołanie.
Harmonia duszy i uczuć [Em] na stałe, ja wiem.
Nie chcę ranić już nikogo, za to co mam w głowie [B] swej.
Nie chcę ranić za swą zazdrośnicką [Em] samoocenę.
Pora zawić każdą badę, która szarpie nerwy [B] me.
Pora odzyskać na dobre własne cf-e [Em] spojrzenie.
Stary [G] dziurawy wrań, zalewa płaczu [B] dęż.
Zadał [Bm] miliony rana, nie [D] odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrań, [F#] zalewa płaczu dęż.
Zadał miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze patrzy [F#] źle.
Mów do mnie tak, jakby jutra miało nie być.
Jakby świat miał docisnąć do gleby.
[Em] Jedne strzał masz, możesz umrzeć albo przeżyć.
[Bm] Powiedz co wtedy.
Coś tu wiesz, co myślisz, jak to [Em] jest kiedyś.
Zapłacisz na dobre już po raz ostatni.
Łzy w oczach matki [Bm] widzisz, na oczach krabki szydzisz.
Zero z tej [Em] gadki kminisz, raz ostatni wczuwam się w to.
Milcz farmazonu się w co, [Bm] chyba pomylił ci się ten sklop.
Bo w krokach gubisz tempo, [Em] uzbokaja myśli.
Furia powoli oddaje kontrolę, [Bm] nie czuję miena w liści.
Z kolejnym krokiem ja idę po swoje, [Em] z kolejnym rokiem.
Mój ten się zliści, jak je po bokiem, lecę na pełne.
[Bm] Wioskam instynkt, uwalniam zmysły, ominiam wyścig, żyję dla siebie.
[G]
[B]
[G]
[B]
[G]
[B] [G]
[B]
[G]
[Bm] [F#]
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z
[Em] Kratosa,
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z Kratosa,
będziemy mieć w kontekście dalsze spotkanie z nim.
[B] [Bm] Więc po dalszej drodze
[Em] zapomnij, do podróż.
Znam smak jej, [Bm] a syn zmienia się nieustannie,
to go nie gospólią [Em] jak lew.
Ustawię po sobie to zdanie, kto pójdzie ramię w ramię ze mną.
[F#m] Czekam na tą zmianę, gdy ufać będzie można.
Ciemno [Em] to bez winy niech rzuci kamień,
w większości jest wszystko jedno,
[F#m] w mniejszości pisana jedność,
w wierności uczucia [Em] piętną.
Stary [G] dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał [D] miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi [Em] go tylko [B] gniew,
czasem ludzko ma twardo z [F#] oczu, zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał miliony rana, nie odchodzi [F#m] jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko gniew,
[B] czasem ludzko ma twardo z oczu, zawsze patrzy [G] źle.
Wszystko czego nie ma w mroku, kryje się gdzieś za rogiem.
[Bm] Czasem jak rozmowy w toku, toczą się rozmowy w głowie moje.
[Em] Dwa problemy spokoju mnoży furię razy osiem,
czemu [Bm] myślę, że nie potrafię, jakbym latał wtedy na bombie z kor.
[Em] Wiesz, ci to lekcja.
Tu czuję się mocno nieprzygotowany, [Bm] jak rozdzielić serce o mózgu na dobre,
kiedy nawet sobie psuję wszystkie plany, [Em] może kiedyś w końcu odnajdę swój razem.
Nerwy zanikną, a spokój zostanie, [B] na pewno nie stanie się na [D] zawołanie.
Harmonia duszy i uczuć [Em] na stałe, ja wiem.
Nie chcę ranić już nikogo, za to co mam w głowie [B] swej.
Nie chcę ranić za swą zazdrośnicką [Em] samoocenę.
Pora zawić każdą badę, która szarpie nerwy [B] me.
Pora odzyskać na dobre własne cf-e [Em] spojrzenie.
Stary [G] dziurawy wrań, zalewa płaczu [B] dęż.
Zadał [Bm] miliony rana, nie [D] odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrań, [F#] zalewa płaczu dęż.
Zadał miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze patrzy [F#] źle.
Mów do mnie tak, jakby jutra miało nie być.
Jakby świat miał docisnąć do gleby.
[Em] Jedne strzał masz, możesz umrzeć albo przeżyć.
[Bm] Powiedz co wtedy.
Coś tu wiesz, co myślisz, jak to [Em] jest kiedyś.
Zapłacisz na dobre już po raz ostatni.
Łzy w oczach matki [Bm] widzisz, na oczach krabki szydzisz.
Zero z tej [Em] gadki kminisz, raz ostatni wczuwam się w to.
Milcz farmazonu się w co, [Bm] chyba pomylił ci się ten sklop.
Bo w krokach gubisz tempo, [Em] uzbokaja myśli.
Furia powoli oddaje kontrolę, [Bm] nie czuję miena w liści.
Z kolejnym krokiem ja idę po swoje, [Em] z kolejnym rokiem.
Mój ten się zliści, jak je po bokiem, lecę na pełne.
[Bm] Wioskam instynkt, uwalniam zmysły, ominiam wyścig, żyję dla siebie.
[G]
[B]
[G]
[B]
Key:
Em
B
Bm
G
F#
Em
B
Bm
_ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
_ [G] _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ [G] _
_ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[Bm] _ _ _ _ _ _ _ [F#] _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z _ _ _ _ _ _ _
[Em] _ Kratosa,
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z Kratosa,
będziemy mieć w kontekście dalsze spotkanie z nim.
[B] _ _ [Bm] Więc po dalszej drodze _ _
[Em] zapomnij, do podróż.
Znam smak jej, [Bm] a syn zmienia się nieustannie,
to go nie gospólią [Em] jak lew.
Ustawię po sobie to zdanie, kto pójdzie ramię w ramię ze mną.
[F#m] Czekam na tą zmianę, gdy ufać będzie można.
Ciemno [Em] to bez winy niech rzuci kamień,
w większości jest wszystko jedno,
[F#m] w mniejszości pisana jedność,
w wierności uczucia [Em] piętną.
Stary [G] dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał [D] miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi [Em] go tylko [B] gniew,
czasem ludzko ma twardo z [F#] oczu, zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał miliony rana, nie odchodzi [F#m] jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko gniew,
[B] czasem ludzko ma twardo z oczu, zawsze patrzy [G] źle.
Wszystko czego nie ma w mroku, kryje się gdzieś za rogiem.
[Bm] Czasem jak rozmowy w toku, toczą się rozmowy w głowie moje.
[Em] Dwa problemy spokoju mnoży furię razy osiem,
czemu [Bm] myślę, że nie potrafię, jakbym latał wtedy na bombie z kor.
[Em] Wiesz, ci to lekcja.
Tu czuję się mocno nieprzygotowany, [Bm] jak rozdzielić serce o mózgu na dobre,
kiedy nawet sobie psuję wszystkie plany, [Em] może kiedyś w końcu odnajdę swój razem.
Nerwy zanikną, a spokój zostanie, [B] na pewno nie stanie się na [D] zawołanie.
Harmonia duszy i uczuć [Em] na stałe, ja wiem.
Nie chcę ranić już nikogo, za to co mam w głowie [B] swej.
Nie chcę ranić za swą zazdrośnicką [Em] samoocenę.
Pora zawić każdą badę, która szarpie nerwy [B] me.
Pora odzyskać na dobre własne cf-e [Em] spojrzenie.
Stary [G] dziurawy wrań, zalewa płaczu [B] dęż.
Zadał [Bm] miliony rana, nie [D] odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrań, [F#] zalewa płaczu dęż.
Zadał miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze patrzy [F#] źle.
Mów do mnie tak, jakby jutra miało nie być.
_ Jakby świat miał docisnąć do gleby.
[Em] Jedne strzał masz, możesz umrzeć albo przeżyć.
[Bm] Powiedz co wtedy.
Coś tu wiesz, co myślisz, jak to [Em] jest kiedyś.
Zapłacisz na dobre już po raz ostatni.
Łzy w oczach matki [Bm] widzisz, na oczach krabki szydzisz.
Zero z tej [Em] gadki kminisz, raz ostatni wczuwam się w to.
Milcz farmazonu się w co, [Bm] chyba pomylił ci się ten sklop.
Bo w krokach gubisz tempo, [Em] _ uzbokaja myśli.
Furia powoli oddaje kontrolę, [Bm] nie czuję miena w liści.
Z kolejnym krokiem ja idę po swoje, [Em] z kolejnym rokiem.
Mój ten się zliści, jak je po bokiem, lecę na pełne.
[Bm] Wioskam instynkt, uwalniam zmysły, ominiam wyścig, żyję dla siebie.
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
_ [G] _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ [G] _
_ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[Bm] _ _ _ _ _ _ _ [F#] _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z _ _ _ _ _ _ _
[Em] _ Kratosa,
W tym odcinku, w którym zaczniemy odbywać się z Kratosa,
będziemy mieć w kontekście dalsze spotkanie z nim.
[B] _ _ [Bm] Więc po dalszej drodze _ _
[Em] zapomnij, do podróż.
Znam smak jej, [Bm] a syn zmienia się nieustannie,
to go nie gospólią [Em] jak lew.
Ustawię po sobie to zdanie, kto pójdzie ramię w ramię ze mną.
[F#m] Czekam na tą zmianę, gdy ufać będzie można.
Ciemno [Em] to bez winy niech rzuci kamień,
w większości jest wszystko jedno,
[F#m] w mniejszości pisana jedność,
w wierności uczucia [Em] piętną.
Stary [G] dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał [D] miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi [Em] go tylko [B] gniew,
czasem ludzko ma twardo z [F#] oczu, zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrak, zalewa płacząc [B] dęż,
zadnał miliony rana, nie odchodzi [F#m] jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko gniew,
[B] czasem ludzko ma twardo z oczu, zawsze patrzy [G] źle.
Wszystko czego nie ma w mroku, kryje się gdzieś za rogiem.
[Bm] Czasem jak rozmowy w toku, toczą się rozmowy w głowie moje.
[Em] Dwa problemy spokoju mnoży furię razy osiem,
czemu [Bm] myślę, że nie potrafię, jakbym latał wtedy na bombie z kor.
[Em] Wiesz, ci to lekcja.
Tu czuję się mocno nieprzygotowany, [Bm] jak rozdzielić serce o mózgu na dobre,
kiedy nawet sobie psuję wszystkie plany, [Em] może kiedyś w końcu odnajdę swój razem.
Nerwy zanikną, a spokój zostanie, [B] na pewno nie stanie się na [D] zawołanie.
Harmonia duszy i uczuć [Em] na stałe, ja wiem.
Nie chcę ranić już nikogo, za to co mam w głowie [B] swej.
Nie chcę ranić za swą zazdrośnicką [Em] samoocenę.
Pora zawić każdą badę, która szarpie nerwy [B] me.
Pora odzyskać na dobre własne cf-e [Em] spojrzenie.
Stary [G] dziurawy wrań, zalewa płaczu [B] dęż.
Zadał [Bm] miliony rana, nie [D] odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny [G] stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze [Em] patrzy źle.
Stary dziurawy wrań, [F#] zalewa płaczu dęż.
Zadał miliony rana, nie odchodzi jeszcze w [Em] cień.
To zimny stary drań, żywi go tylko [B] gniew.
Czasem ludzko ma twardo, z oczu zawsze patrzy [F#] źle.
Mów do mnie tak, jakby jutra miało nie być.
_ Jakby świat miał docisnąć do gleby.
[Em] Jedne strzał masz, możesz umrzeć albo przeżyć.
[Bm] Powiedz co wtedy.
Coś tu wiesz, co myślisz, jak to [Em] jest kiedyś.
Zapłacisz na dobre już po raz ostatni.
Łzy w oczach matki [Bm] widzisz, na oczach krabki szydzisz.
Zero z tej [Em] gadki kminisz, raz ostatni wczuwam się w to.
Milcz farmazonu się w co, [Bm] chyba pomylił ci się ten sklop.
Bo w krokach gubisz tempo, [Em] _ uzbokaja myśli.
Furia powoli oddaje kontrolę, [Bm] nie czuję miena w liści.
Z kolejnym krokiem ja idę po swoje, [Em] z kolejnym rokiem.
Mój ten się zliści, jak je po bokiem, lecę na pełne.
[Bm] Wioskam instynkt, uwalniam zmysły, ominiam wyścig, żyję dla siebie.
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _
[G] _ _ _ _ _ _ _ _
[B] _ _ _ _ _ _ _ _