Chords for Kizo - NAZWISKO ( prod. GotBarss )
Tempo:
143.3 bpm
Chords used:
Eb
D
A
Bb
G
Tuning:Standard Tuning (EADGBE)Capo:+0fret

Jam Along & Learn...
[Eb]
[D] [Eb]
[D]
[A] [Eb]
[D] [Eb]
[D] [Eb]
Na nasz [Bb] wiek, on sukces!
[Bb] sukces!
[D] [Eb]
[D]
[A] [Eb]
[D] [Eb]
[D] [Eb]
Na nasz [Bb] wiek, on sukces!
[Bb] sukces!
100% ➙ 143BPM
Eb
D
A
Bb
G
Eb
D
A
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ _ _ _ _
[A] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ Na nasz [Bb] wiek, on sukces!
Na nasz wiek, on [Bb] sukces!
Pochodzę z miejscach, gdzie [Eb] nie pytają się o zdrowie, tylko o [Bb] budżet.
Mojej kumple też [Eb] sukces!
Latamy w dresach i w [Bb] futrze.
Jak trzeba to podejść, [Eb] to chcę!
Skręcimy jointa w fajnej [Bb] furze.
Nie tak zbijam z [Eb] drugim CD, chyba pomyliłem sceny.
Olewam czerwony dywan na notle [D] czerwone pędy.
O [G] tym projekcie jeszcze [D] powstaną legendy.
Póki co [Eb] miasto z papieru, chaj zmieni [D] się bez przerwy.
_ [Eb] Kaprisanem czyszczę felgi, ej, nie [D] tykają twojej opelgi, ej.
Gdy ty [Eb] ogarniasz coś tydzień, ej, ja [A] ogarniam to od reguł.
_ _ [Eb] Streetkedyt, nie gadaj z pandą, jesteście [A] między jak żelki.
Skoro [Eb] jesteś takim mistrzem, możesz mi w kiblu [D] położyć kafelki.
Dopalam jointa [Eb] jako ostatni bóg, wybijam dogonać [A] ruch.
Jak otro na pełnej wchodzę [Eb] w łuk, przyszły sumienie nadal bez [D] skok.
Witaj w krainie, patrzuj [Eb] skruch, w krainie bandytów i słuch.
[D] Tu nie zagląda twój bóg, [Eb] temat idzie i rośnie tłuk.
Łup, łup, [A] tu trzy łady, tu VK, [Eb] jarają mnie duże auta.
Nie [A] wychodzę za mniej niż kafla, żartuję [Eb] na dowód, gdzie moja fanta?
[A] Chcę mieć portfel napchany [Eb] jak sery w rantar.
Tu płonie cała planta, [A] jak coś jest, posada [Eb] żyranta.
Tu na kilometr czuć [A] policjanta.
Na nasz wiek [Bb] on sukces, na nasz wiek on sukces.
Pochodzę z miejsca, [Eb] gdzie nie pytają cię o zdrowie, tylko [Bb] o budżet.
Moi kuple, to [Eb] jest sukces, latamy w dresach, nie w futrze.
[A] Jak trzeba to podać tutaj, kęcimy jointa w [D] fajnej furze.
Lej mi dzisiaj [Eb] lepszej wachy, będę [Bb] katował turbo.
Najarany [Eb] siadam z tyłu, nie [D] daję prowadzić kurwo.
Gdy nie [Eb] stajesz sobie sprawy, u nas nie bywa nudno.
Paluch już wyjaśnił w cardio, trochę [D] mi się schudło.
Ty [Eb] taki zajarany, ona pisze, że cię kocha.
Masz konkurenta na blokach, co [A] nazywa się koka.
_ [Eb] Mordo, to tylko biznes, puszczę nie [D] tylko broka.
[Eb] A w telefonach pierwszy winień [D] adwokat.
Jedyne [Eb] realne pieniądze, to te zarobione przez nasze dłonie.
Jako, że nie mam nic dla buł, to chyba muszę prowadzić [D] się skromnie.
[Eb] Kiedyś chciałem być skromny, nie chciałem być [D] samolubny.
[Eb] Wszystko sam wyjarałem, ale też twoje [D] kolumny.
Na nasz wiek [Eb] on sukces, na nasz wiek [D] on sukces.
[Eb] Pochodzę z miejsca, gdzie nie pytają cię o zdrowie, tylko [D] o budżet.
Moi kuple, [Eb] to jest sukces, latamy w [D] dresach, nie w futrze.
Jak trzeba to [Eb] poda jest sukces, kręcimy jointa w fajnej fusze.
Na [Bb] nasz wiek on sukces, [G] na nasz wiek on [Bb] sukces.
Pochodzę z miejsca, gdzie nie [Eb] pytają cię o zdrowie, [Bb] tylko o budżet.
Moi kuple, to jest sukces, [Eb] latamy w dresach, nie w futrze.
[Bb] Jak trzeba to poda jest [Eb] sukces, kręcimy jointa w fajnej fusze.
[D] _ _ _ _ _ _ [A] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ [A] _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ _ _ _ _
[A] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ Na nasz [Bb] wiek, on sukces!
Na nasz wiek, on [Bb] sukces!
Pochodzę z miejscach, gdzie [Eb] nie pytają się o zdrowie, tylko o [Bb] budżet.
Mojej kumple też [Eb] sukces!
Latamy w dresach i w [Bb] futrze.
Jak trzeba to podejść, [Eb] to chcę!
Skręcimy jointa w fajnej [Bb] furze.
Nie tak zbijam z [Eb] drugim CD, chyba pomyliłem sceny.
Olewam czerwony dywan na notle [D] czerwone pędy.
O [G] tym projekcie jeszcze [D] powstaną legendy.
Póki co [Eb] miasto z papieru, chaj zmieni [D] się bez przerwy.
_ [Eb] Kaprisanem czyszczę felgi, ej, nie [D] tykają twojej opelgi, ej.
Gdy ty [Eb] ogarniasz coś tydzień, ej, ja [A] ogarniam to od reguł.
_ _ [Eb] Streetkedyt, nie gadaj z pandą, jesteście [A] między jak żelki.
Skoro [Eb] jesteś takim mistrzem, możesz mi w kiblu [D] położyć kafelki.
Dopalam jointa [Eb] jako ostatni bóg, wybijam dogonać [A] ruch.
Jak otro na pełnej wchodzę [Eb] w łuk, przyszły sumienie nadal bez [D] skok.
Witaj w krainie, patrzuj [Eb] skruch, w krainie bandytów i słuch.
[D] Tu nie zagląda twój bóg, [Eb] temat idzie i rośnie tłuk.
Łup, łup, [A] tu trzy łady, tu VK, [Eb] jarają mnie duże auta.
Nie [A] wychodzę za mniej niż kafla, żartuję [Eb] na dowód, gdzie moja fanta?
[A] Chcę mieć portfel napchany [Eb] jak sery w rantar.
Tu płonie cała planta, [A] jak coś jest, posada [Eb] żyranta.
Tu na kilometr czuć [A] policjanta.
Na nasz wiek [Bb] on sukces, na nasz wiek on sukces.
Pochodzę z miejsca, [Eb] gdzie nie pytają cię o zdrowie, tylko [Bb] o budżet.
Moi kuple, to [Eb] jest sukces, latamy w dresach, nie w futrze.
[A] Jak trzeba to podać tutaj, kęcimy jointa w [D] fajnej furze.
Lej mi dzisiaj [Eb] lepszej wachy, będę [Bb] katował turbo.
Najarany [Eb] siadam z tyłu, nie [D] daję prowadzić kurwo.
Gdy nie [Eb] stajesz sobie sprawy, u nas nie bywa nudno.
Paluch już wyjaśnił w cardio, trochę [D] mi się schudło.
Ty [Eb] taki zajarany, ona pisze, że cię kocha.
Masz konkurenta na blokach, co [A] nazywa się koka.
_ [Eb] Mordo, to tylko biznes, puszczę nie [D] tylko broka.
[Eb] A w telefonach pierwszy winień [D] adwokat.
Jedyne [Eb] realne pieniądze, to te zarobione przez nasze dłonie.
Jako, że nie mam nic dla buł, to chyba muszę prowadzić [D] się skromnie.
[Eb] Kiedyś chciałem być skromny, nie chciałem być [D] samolubny.
[Eb] Wszystko sam wyjarałem, ale też twoje [D] kolumny.
Na nasz wiek [Eb] on sukces, na nasz wiek [D] on sukces.
[Eb] Pochodzę z miejsca, gdzie nie pytają cię o zdrowie, tylko [D] o budżet.
Moi kuple, [Eb] to jest sukces, latamy w [D] dresach, nie w futrze.
Jak trzeba to [Eb] poda jest sukces, kręcimy jointa w fajnej fusze.
Na [Bb] nasz wiek on sukces, [G] na nasz wiek on [Bb] sukces.
Pochodzę z miejsca, gdzie nie [Eb] pytają cię o zdrowie, [Bb] tylko o budżet.
Moi kuple, to jest sukces, [Eb] latamy w dresach, nie w futrze.
[Bb] Jak trzeba to poda jest [Eb] sukces, kręcimy jointa w fajnej fusze.
[D] _ _ _ _ _ _ [A] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
[D] _ _ _ _ [Eb] _ _ _ _
_ _ [A] _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _