Chords for VNM feat. Ania Karwan - Izolacja (audio)
Tempo:
151.95 bpm
Chords used:
F
Gm
Dm
Am
D
Tuning:Standard Tuning (EADGBE)Capo:+0fret

Jam Along & Learn...
A z kim byłeś w lesie?
[Dm] Aną i Szkołą.
i z mamą.
[Gm] do dobrych pan zrobił?
A?
[Dm] I do ile?
Co?
[Gm] Cóż za pogoda może, pójdziemy na spacer [F] żoną,
[Dm] Aną i Szkołą.
i z mamą.
[Gm] do dobrych pan zrobił?
A?
[Dm] I do ile?
Co?
[Gm] Cóż za pogoda może, pójdziemy na spacer [F] żoną,
100% ➙ 152BPM
F
Gm
Dm
Am
D
F
Gm
Dm
_ _ _ _ _ _ A z kim byłeś w lesie?
Z [F] mamami i [Dm] _ Aną i Szkołą.
I ze mną byłem i z mamą.
A.
[F] I ze mną.
I [Gm] do dobrych pan zrobił?
Nie. _ _
A?
I do ile?
_ _ [F] _ _ _
[Dm] _ I do ile?
_ Co?
Co?
Co?
_ _ Co?
[F] Co? _
[Gm] _ Cóż za pogoda może, pójdziemy na spacer [F] żoną,
[G] złapać trochę słońca, [F] podelektować się tych kwiatów [Am] wonią.
Chętnie _ [F] pooglądałabym w parku Magnolię znów,
ale [D] wstawiłam obiad, jak wrócisz będzie [Gm] na stole już.
Dobrze, zerwę Ci kwiatka czy coś, o [G] piątej będę.
Kiedyś wracałem od tej [F] spraty, dziś mam wolne [Am] wiecznie.
_ Emerytura?
Od rutyny nie ma [D] łysko.
Chciałbym mieć dom w miejscu, gdzie sezon na [C] ryby jest cały rok.
[Gm] A proporyt?
Pamiętam jak mój syn był narykiem.
[Am] W podstawówce pobliskiej w liceum, gdy z kumplem [Dm] policję na wankarach poznali,
gdy dopadła na służbie ich piwkiem.
Było to śmieszne, uczył się świetnie, miał duże [Gm] ambicje.
Gdy wrócił z Anglii po raz pierwszy, powiedział,
Tato [Am] słuchaj, na lotnisku miałem 7 na miecha, to łatwa [Dm] fucha.
Jak tyle w kraju przed trzydziestką nie będę miał na życie,
to [Bb] wracam tam za granicę.
I zrobił to tym, że na [Gm] kartkach miliony na bas grał liter.
I może ma to po nas, bo z żoną za młodło [F] śpiewaliśmy przy gitarach [Dm] hity.
Grałem na imprezach, on dziś gra gdzieś w Europie,
nawet już dziesiąty rok siedzi w [F] Warszawie.
Jest swoją drogą [Gm] ciekawe, co tam dzisiaj on porabia.
Żona dzwoni do niego, gdy nostalgieją dopada [F] i wszystko mi [Dm] opowiada.
Czas na obiad, a on zawsze lubił pić cenię mamy, szkoda, że dzisiaj nie zje z nami. _ _ _
[Gm] _ _ _ _ _ _ [Gm] _ _
_ _ _ _ _ [F] _ _ _
[Am] _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ [C] _ _ _
[Gm] _ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ _ [F] _ _ _
[Dm] _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[Gm] Jak byłyśmy na spacerze, Tomek dzwonił.
[Am] Pamiętasz jak na gwiazdkę mówił, że album konceptowy robi już do [Dm] połowy i jest gotowy?
I że powił rekord, jest od roku zdrowy.
I że zapuszcza włosy trochę, nawet po to [Gm] zrobił.
Zabawne, myślałem trochę o nim,
bo [Am] częściej od nas spotykają fani, jak dla nich gra z mikrofonem [Dm] w dłoni.
No ale taka już rola gwiazdy, że wciąż przyciąga wzrok innych
i rozprzestrzenia blasków [Gm] także dla dobra zimnych.
Mówisz jakby go w niedzielę świadkę na scenie skradł,
wyprowadził się przecież jak [F] miał 21 [Dm] lat.
Ale wtedy faktycznie częściej odwiedzał nas, teraz jego kariera trwa.
[F] Tak czy inaczej [Gm] mówił, że już nie pali tydzień i znów.
Nie wiem czy wierzyć [Am] mu, bo zawsze jak przyjeżdża na balkonie kącicie we [Dm] dwóch.
Jak przyjedzie na wielkanoc, wtedy sprawdzę to.
Ważne, że próbuje, więc karcisz, tylko nie [Gm] zacznij go.
Żyjemy z nim w izolacji, więc nie powiększajmy jej bez sensu,
bo w próżni nie będzie [F] dźwięku.
Zabawne, że [Dm] wychowujesz dzieci, by kiedyś blisko je mieć tylko w ciepłym sercu.
Ale spotkamy się [F] kiedyś gdzieś w tym odległym wieku.
Mimo, że [Gm] ciągle gdzieś mijamy się, [D] odnajdziemy siebie _ [F] nieistotne gdzieś.
I [Am] nieważne kiedy, _ _ nawet nie musicie _ wierzyć.
_ [D] Bo byliśmy [Gm] razem tyle lat, nikt mi nie odebrał was.
Mimo, że nas zmienił czas, nie rozdzieli [F] nas na zawsze.
_ _ _ Dopóki [Dm] pamiętamy o tym, nic nie może [C] stać się na a. _
_ _ _ _ _ _ [N] _ _
Z [F] mamami i [Dm] _ Aną i Szkołą.
I ze mną byłem i z mamą.
A.
[F] I ze mną.
I [Gm] do dobrych pan zrobił?
Nie. _ _
A?
I do ile?
_ _ [F] _ _ _
[Dm] _ I do ile?
_ Co?
Co?
Co?
_ _ Co?
[F] Co? _
[Gm] _ Cóż za pogoda może, pójdziemy na spacer [F] żoną,
[G] złapać trochę słońca, [F] podelektować się tych kwiatów [Am] wonią.
Chętnie _ [F] pooglądałabym w parku Magnolię znów,
ale [D] wstawiłam obiad, jak wrócisz będzie [Gm] na stole już.
Dobrze, zerwę Ci kwiatka czy coś, o [G] piątej będę.
Kiedyś wracałem od tej [F] spraty, dziś mam wolne [Am] wiecznie.
_ Emerytura?
Od rutyny nie ma [D] łysko.
Chciałbym mieć dom w miejscu, gdzie sezon na [C] ryby jest cały rok.
[Gm] A proporyt?
Pamiętam jak mój syn był narykiem.
[Am] W podstawówce pobliskiej w liceum, gdy z kumplem [Dm] policję na wankarach poznali,
gdy dopadła na służbie ich piwkiem.
Było to śmieszne, uczył się świetnie, miał duże [Gm] ambicje.
Gdy wrócił z Anglii po raz pierwszy, powiedział,
Tato [Am] słuchaj, na lotnisku miałem 7 na miecha, to łatwa [Dm] fucha.
Jak tyle w kraju przed trzydziestką nie będę miał na życie,
to [Bb] wracam tam za granicę.
I zrobił to tym, że na [Gm] kartkach miliony na bas grał liter.
I może ma to po nas, bo z żoną za młodło [F] śpiewaliśmy przy gitarach [Dm] hity.
Grałem na imprezach, on dziś gra gdzieś w Europie,
nawet już dziesiąty rok siedzi w [F] Warszawie.
Jest swoją drogą [Gm] ciekawe, co tam dzisiaj on porabia.
Żona dzwoni do niego, gdy nostalgieją dopada [F] i wszystko mi [Dm] opowiada.
Czas na obiad, a on zawsze lubił pić cenię mamy, szkoda, że dzisiaj nie zje z nami. _ _ _
[Gm] _ _ _ _ _ _ [Gm] _ _
_ _ _ _ _ [F] _ _ _
[Am] _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ [C] _ _ _
[Gm] _ _ _ _ _ _ _ _
[D] _ _ _ _ _ [F] _ _ _
[Dm] _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _
[Gm] Jak byłyśmy na spacerze, Tomek dzwonił.
[Am] Pamiętasz jak na gwiazdkę mówił, że album konceptowy robi już do [Dm] połowy i jest gotowy?
I że powił rekord, jest od roku zdrowy.
I że zapuszcza włosy trochę, nawet po to [Gm] zrobił.
Zabawne, myślałem trochę o nim,
bo [Am] częściej od nas spotykają fani, jak dla nich gra z mikrofonem [Dm] w dłoni.
No ale taka już rola gwiazdy, że wciąż przyciąga wzrok innych
i rozprzestrzenia blasków [Gm] także dla dobra zimnych.
Mówisz jakby go w niedzielę świadkę na scenie skradł,
wyprowadził się przecież jak [F] miał 21 [Dm] lat.
Ale wtedy faktycznie częściej odwiedzał nas, teraz jego kariera trwa.
[F] Tak czy inaczej [Gm] mówił, że już nie pali tydzień i znów.
Nie wiem czy wierzyć [Am] mu, bo zawsze jak przyjeżdża na balkonie kącicie we [Dm] dwóch.
Jak przyjedzie na wielkanoc, wtedy sprawdzę to.
Ważne, że próbuje, więc karcisz, tylko nie [Gm] zacznij go.
Żyjemy z nim w izolacji, więc nie powiększajmy jej bez sensu,
bo w próżni nie będzie [F] dźwięku.
Zabawne, że [Dm] wychowujesz dzieci, by kiedyś blisko je mieć tylko w ciepłym sercu.
Ale spotkamy się [F] kiedyś gdzieś w tym odległym wieku.
Mimo, że [Gm] ciągle gdzieś mijamy się, [D] odnajdziemy siebie _ [F] nieistotne gdzieś.
I [Am] nieważne kiedy, _ _ nawet nie musicie _ wierzyć.
_ [D] Bo byliśmy [Gm] razem tyle lat, nikt mi nie odebrał was.
Mimo, że nas zmienił czas, nie rozdzieli [F] nas na zawsze.
_ _ _ Dopóki [Dm] pamiętamy o tym, nic nie może [C] stać się na a. _
_ _ _ _ _ _ [N] _ _